250 Lat Polskiej Fantastyki
Gatunek, który nazywamy fantastyką, ma w Polsce rodowód sięgający głębiej, niż mogłoby się wydawać. Jego początki wiążą się z postacią Ignacego Krasickiego i powieścią Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, która ukazała się 15 marca 1776 roku w Warszawie, w wydawnictwie Michała Grölla. To od tego utworu, a dokładnie od opisanego w nim pobytu bohatera na tytułowej wyspie Nipu, rozpoczyna się w rodzimej literaturze świadome wykorzystanie zmyślonego świata jako tworzywa powieściowego. Krasicki nie tylko dał Polsce pierwszą nowoczesną powieść, ale uczynił ją od razu przestrzenią fantastycznego eksperymentu intelektualnego. Książę poetów polskiego oświecenia nadał swojej powieści formę pozornie typową dla epoki, opowiadając historię edukacji oraz dojrzewania tytułowego bohatera. Jednakże w rozwinięciu utworu autor dokonał zabiegu bezprecedensowego: wysłał swojego protagonistę na fikcyjną wyspę Nipu, kreśląc przy tym wizję społeczeństwa idealnego, zorganizowanego według zasad racjonalizmu, równości i kultu pracy.
Znaczenie tego momentu dla kultury polskiej trudno przecenić. W akcie literackim Krasickiego po raz pierwszy nad Wisłą fantastyka objawiła swoją naturę najgłębszą i najszlachetniejszą. Nie jako błaha rozrywka czy gra konwencjami, ale jako narzędzie intelektualnego eksperymentu, społecznej diagnozy i filozoficznej refleksji nad sytuacją człowieka. Od tamtej chwili, przez dwa i pół wieku, polska fantastyka konsekwentnie rozwijała ten właśnie impuls. Od wizjonerskiej „Trylogii Księżycowej” Jerzego Żuławskiego, który przewidział techniczne aspekty podboju kosmosu oraz dał początek polskiej fantastyce naukowej. Przez filozoficzną przenikliwość Stanisława Lema, który uczynił z science fiction laboratorium pytań o granice poznania i istotę człowieczeństwa. Przez trafną diagnozę społeczną Janusza Zajdla, który w realiach PRL-u stworzył język alegorii demaskującej mechanizmy totalitarnej władzy. Aż po intelektualny rozmach Jacka Dukaja czy wyobraźnię światotwórczą współczesnych twórców. Literatura fantastyczna niezmiennie pozostawała przestrzenią analizy świata, kondycji człowieka oraz nadchodzących czasów. Jubileuszowa data przypomina, że jeden z najżywiej reagujących na rzeczywistość obszarów polskiej kultury ma głębokie oświeceniowe korzenie, a fantastyka od początki była u nas sztuką stawiania fundamentalnych pytań, maskowanych jedynie kostiumem fikcji, by tym celniej uderzać w sedno rzeczywistości.
